Filipiny

Coron – Island Hopping A, Instagram nie kłamał :)

12 marca 2017

Island hopping zaczęliśmy klasycznie od wycieczki A. Najtańszej, najpopularniejszej i bardzo sensownej na start. Kosztowała 750 pesos czyli jakieś 55 zł i około 11 funtów. W cenie lunch przygotowywany na łodzi. Dla padlinożerców uczta, dla trawożerców opcji niewiele, ale głodna nie zeszłam. Da się przeżyć, zwłaszcza w takich okolicznościach przyrody. W kilka godzin zalicza się konkret:

  • Las Islas de Coral,
  • CYC Beach,
  • Atwayan/Sunset beach,
  • Quin Reef,
  • Green Lagoon,
  • Kayangan Lake

Widoki są dokładnie takie, jakie obiecuje Instagram i tym razem nic nie ściemnia. Snorkowanie nad rafami, pływanie w krystalicznie czystej wodzie, laguny w kolorze, który wygląda jak filtr, a jest na żywo. Wszystko płynnie, bez spiny, z czasem na pluskanie i gapienie się w przestrzeń.

Nie będę się rozpisywać, bo tu naprawdę zdjęcia robią całą robotę. Raj, taki bez cudzysłowu i bez gwiazdek. I ten moment, kiedy myślisz: ok, już rozumiem, czemu wszyscy tu przypływają.