{"version":"1.0","provider_name":"","provider_url":"https:\/\/plantbasedadventures.co.uk\/en","author_name":"808586pwpadmin","author_url":"https:\/\/plantbasedadventures.co.uk\/en\/author\/808586pwpadmin\/","title":"Powr\u00f3t do przesz\u0142o\u015bci czyli Orangutany po raz drugi -","type":"rich","width":600,"height":338,"html":"<blockquote class=\"wp-embedded-content\" data-secret=\"K7pW26Y1er\"><a href=\"https:\/\/plantbasedadventures.co.uk\/en\/powrot-do-przeszlosci-czyli-orangutany-po-raz-drugi\/\">Back to the Past, or Orangutans for the Second Time<\/a><\/blockquote><iframe sandbox=\"allow-scripts\" security=\"restricted\" src=\"https:\/\/plantbasedadventures.co.uk\/en\/powrot-do-przeszlosci-czyli-orangutany-po-raz-drugi\/embed\/#?secret=K7pW26Y1er\" width=\"600\" height=\"338\" title=\"&#8220;Powr\u00f3t do przesz\u0142o\u015bci czyli Orangutany po raz drugi&#8221; &#8212; \" data-secret=\"K7pW26Y1er\" frameborder=\"0\" marginwidth=\"0\" marginheight=\"0\" scrolling=\"no\" class=\"wp-embedded-content\"><\/iframe><script type=\"text\/javascript\">\n\/* <![CDATA[ *\/\n\/*! This file is auto-generated *\/\n!function(d,l){\"use strict\";l.querySelector&&d.addEventListener&&\"undefined\"!=typeof URL&&(d.wp=d.wp||{},d.wp.receiveEmbedMessage||(d.wp.receiveEmbedMessage=function(e){var t=e.data;if((t||t.secret||t.message||t.value)&&!\/[^a-zA-Z0-9]\/.test(t.secret)){for(var s,r,n,a=l.querySelectorAll('iframe[data-secret=\"'+t.secret+'\"]'),o=l.querySelectorAll('blockquote[data-secret=\"'+t.secret+'\"]'),c=new RegExp(\"^https?:$\",\"i\"),i=0;i<o.length;i++)o[i].style.display=\"none\";for(i=0;i<a.length;i++)s=a[i],e.source===s.contentWindow&&(s.removeAttribute(\"style\"),\"height\"===t.message?(1e3<(r=parseInt(t.value,10))?r=1e3:~~r<200&&(r=200),s.height=r):\"link\"===t.message&&(r=new URL(s.getAttribute(\"src\")),n=new URL(t.value),c.test(n.protocol))&&n.host===r.host&&l.activeElement===s&&(d.top.location.href=t.value))}},d.addEventListener(\"message\",d.wp.receiveEmbedMessage,!1),l.addEventListener(\"DOMContentLoaded\",function(){for(var e,t,s=l.querySelectorAll(\"iframe.wp-embedded-content\"),r=0;r<s.length;r++)(t=(e=s[r]).getAttribute(\"data-secret\"))||(t=Math.random().toString(36).substring(2,12),e.src+=\"#?secret=\"+t,e.setAttribute(\"data-secret\",t)),e.contentWindow.postMessage({message:\"ready\",secret:t},\"*\")},!1)))}(window,document);\n\/\/# sourceURL=https:\/\/plantbasedadventures.co.uk\/wp-includes\/js\/wp-embed.min.js\n\/* ]]> *\/\n<\/script>","thumbnail_url":"https:\/\/plantbasedadventures.co.uk\/wp-content\/uploads\/2017\/01\/dsc_1586.jpg","thumbnail_width":1500,"thumbnail_height":1000,"description":"02 stycznia 2017- 14 stycznia 2017 Nie mog\u0119 uwierzy\u0107, \u017ce to ju\u017c prawie rok od mojego powrotu z Azji, i ponad rok od zako\u0144czenia wolontariatu. Na szcz\u0119\u015bcie nie musz\u0119 ju\u017c t\u0119skni\u0107 za Borneo bo postanowi\u0142am znowu si\u0119 tam wybra\u0107 . Dla tych kt\u00f3rzy nie czytali poprzednich post\u00f3w (wstyd\u017acie si\u0119! :P). Wyjecha\u0142am na Borneo, do miejsca niedaleko\u00a0miejscowo\u015bci Sandakan, do centrum rehabilitacji orangutan\u00f3w. To cudowne miejsce to Sepilok, sp\u0119dz\u0119 tu 8 tygodni, pracuj\u0105c jako wolontariuszka. Ksi\u0119gowo\u015b\u0107 zamieni\u0142am na sprz\u0105tanie g\u00f3wien ma\u0142piszon\u00f3w, bardziej ekscytuj\u0105ce \ud83d\ude42 Pierwszy tydzie\u0144\u00a0 Pierwszy tydzie\u0144 jest leniwy, niewiele robimy, nie mo\u017cemy od razu i\u015b\u0107 do pracy z orangutanami z obawy przed chor\u00f3bskami kt\u00f3re mogli\u015bmy przywlec. Wychodz\u0105 z za\u0142o\u017cenia, \u017ce jak przez pierwszy tydzie\u0144 nie kopniemy w kalendarz lub nie wyl\u0105dujemy w szpitalu to znaczy \u017ce jeste\u015bmy zdrowi i mo\u017cemy si\u0119 zbli\u017cy\u0107 do orangutan\u00f3w. Tradycyjnie w pierwszy dzie\u0144 posz\u0142y\u015bmy ogl\u0105da\u0107 orangutany, jaki\u015b spacer zapoznawczy, p\u00f3\u017aniej kolejne karmienie orangutan\u00f3w. Dla mnie obowi\u0105zkowym punktem dnia jest wizyta u Mamy Wati na \u015bwie\u017cym kokosie, aby pozosta\u0107 wiecznie m\u0142od\u0105 i pi\u0119kn\u0105 \ud83d\ude1b . Mama Wati mia\u0142a prowizoryczne stoisko ze sto\u0142em, \u0142aw\u0105, za dach s\u0142u\u017cy\u0142y folie, torby rumunki, kawa\u0142ki aluminium i co tam jeszcze mieli co by si\u0119 nada\u0142o na zadaszenie. Muchy wsz\u0119dzie, ale miejsce to mia\u0142a urok, uwielbia\u0142am je, teraz biznes si\u0119 przeni\u00f3s\u0142 20 metr\u00f3w dalej, ca\u0142y czas prowizorka ale bardziej nowoczesna, mniej klimatu ale kokosy dalej s\u0105, ludzie ci sami, kot ten sam ale jeszcze grubszy ( nie wiedzia\u0142am \u017ce to jeszcze mo\u017cliwe, najbardziej spasiony kot \u015bwiata). M\u0105\u017c Mamy Wati, przyni\u00f3s\u0142 niedawno male\u0144kiego, bia\u0142ego koteczka. Mam nadziej\u0119, \u017ce jak wr\u00f3c\u0119 za rok to nie b\u0119dzie wygl\u0105da\u0142 jak jego starszy brat! Jednego dnia pojechali\u015bmy do Sandakan, miasto ma\u0142o turystyczne, mieszka w nim oko\u0142o 150 ty\u015b os\u00f3b. Do\u015b\u0107 cz\u0119sto tury\u015bci kt\u00f3rzy przyje\u017cd\u017caj\u0105 ogl\u0105da\u0107 orangutany, maj\u0105 baz\u0119 w Kota Kinabalu, mie\u015bcie odleg\u0142ym o 6 godzin jazdy autobusem, ale tylko 50 min samolotem. Przy kilku lotach dziennie mog\u0105 spokojnie przylecie\u0107 rano, wr\u00f3ci\u0107 wieczorem a w KK du\u017co wi\u0119cej si\u0119 dzieje, jest lepsza baza hotelowa. Sandakan ju\u017c opisywa\u0142am w po\u015bcie z mojego poprzedniego pobytu, nie b\u0119d\u0119 si\u0119 wi\u0119c powtarza\u0107, dodaj\u0119 tylko najnowsze fotki. Innego dnia wzi\u0119li nas do ma\u0142p nosaczy, to by\u0142a ju\u017c moja druga wyprawa do Labuk Bay, tego miejsca jeszcze nie opisywa\u0142am wi\u0119c b\u0119dzie wi\u0119cej w innym, nowym po\u015bcie. Jeszcze kilka s\u0142\u00f3w o grupie. Tradycyjnie, przewaga Brytyjczyk\u00f3w i Australijczyk\u00f3w. \u0141\u0105cznie 12 os\u00f3b. Przekr\u00f3j wiekowy od 18 lat do 51. Fajnie by by\u0142o \u017ceby\u015bmy si\u0119 jako\u015b dogadywali ale wychodz\u0119 z za\u0142o\u017cenia \u017ce przyjecha\u0142am tu dla orangutan\u00f3w a nie ludzi wi\u0119c jakkolwiek by nie by\u0142o to b\u0119d\u0119 szcz\u0119\u015bliwa. Na razie nie jest \u017ale chocia\u017c ju\u017c si\u0119 pojawi\u0142y pewne spi\u0119cia pomi\u0119dzy niekt\u00f3rymi, a i ja musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce nie trawi\u0119 jednej kobity, ale mo\u017ce to si\u0119 zmieni i b\u0119dziemy najlepszymi przyjaci\u00f3\u0142kami \ud83d\ude1b Pocz\u0105tek pracy\u00a0 W drugim tygodniu w ko\u0144cu zacz\u0119li\u015bmy d\u0142ugo wyczekiwan\u0105 prac\u0119. Ca\u0142y projekt trwa 8 tygodni, jeste\u015bmy podzieleni na 3 grupy, w grupie jest po 4 osoby. S\u0105 trzy przydzia\u0142y prac, klinika, gdzie znajduj\u0105 si\u0119 dzidziusie i malutkie orangutany, przedszkole, gdzie jak nazwa wskazuje, znajduj\u0105 si\u0119 przedszkolaki, czyli 5-8 letnie dzieciaki, oraz trekking przez d\u017cungle, gdzie szukamy grzechotnik\u00f3w, paj\u0105k\u00f3w, gigantycznych mr\u00f3wek i innych potwor\u00f3w, \u017ceby by\u0142o si\u0119 czym chwali\u0107 na facebooku, ale przede wszystkim szukamy gniazd orangutan\u00f3w, \u017ceby oszacowa\u0107 populacj\u0119. M\u00f3j pierwszy przydzia\u0142 to przedszkole. Sp\u0119dz\u0119 tam 6 dni. Cz\u0119\u015b\u0107 orangutan\u00f3w kt\u00f3re by\u0142y w przedszkolu rok temu, zosta\u0142y wypuszczone, z kolei dwa z kliniki przeniesiono do przedszkola. Beryl, jedna z moich ulubienic, oraz Bidu-Bidu, s\u0142odki, ale chyba nie najm\u0105drzejszy orangutan. Chiquita i Gelison by\u0142y w przedszkolu rok temu, i nadal tam s\u0105. Jak si\u0119 mia\u0142am przekona\u0107, nic si\u0119 nie zmieni\u0142y. Gelison zosta\u0142 okrzykni\u0119ty najbardziej leniwym orangutanem, ci\u0119\u017cko si\u0119 z tym nie zgodzi\u0107. U\u017cywa nas jako taks\u00f3wek, nie che mu si\u0119 chodzi\u0107 wi\u0119c czasami musimy go ci\u0105gn\u0105\u0107, jak worek ziemniak\u00f3w. Gelison lubi te\u017c zwiewa\u0107 na dach, wi\u0119c mamy troch\u0119 ruchu. Trzeba biec za nim na wzg\u00f3rze, a p\u00f3\u017aniej \u015bci\u0105ga\u0107 z dachu. Ju\u017c prawie jestem ekspertem. W takich sytuacjach ciesz\u0119 si\u0119 \u017ce musz\u0119 nosi\u0107 mask\u0119 na twarzy, zawsze tury\u015bci bacznie si\u0119 przygl\u0105daj\u0105, fotografuj\u0105 oraz filmuj\u0105 moje, cz\u0119sto nieporadne pr\u00f3by \u015bci\u0105gni\u0119cia potwork\u00f3w. Chiquita rzadko ucieka na dach, przewa\u017cnie \u0142azi po ziemi, czego jej nie wolno robi\u0107. Orangutany w naturze \u017cyj\u0105 tylko na drzewach, nie urz\u0105dzaj\u0105 sobie pieszych spacer\u00f3w, dlatego wa\u017cne jest \u017ceby jej na to nie pozwala\u0107. Ponadto, w ziemi, zw\u0142aszcza w b\u0142ocie s\u0105 r\u00f3\u017cne paso\u017cyty, kt\u00f3re orangutany do\u015b\u0107 \u0142atwo \u0142api\u0105. Mog\u0105 zachorowa\u0107 lub dosta\u0107 sraczki, a jak one dostan\u0105 sraczk\u0119, to mamy 90% pewno\u015bci \u017ce i my j\u0105 dostaniemy. Plac zabaw w przedszkolu nie jest niczym oddzielony od d\u017cungli, mog\u0105 wi\u0119c wpada\u0107 z wizyt\u0105 nawet dzikie orangutany. Przychodz\u0105 te\u017c te, kt\u00f3re ju\u017c zosta\u0142y wypuszczone na wolno\u015b\u0107, ale s\u0105 jeszcze zbyt m\u0142ode lub pewne siebie \u017ceby i\u015b\u0107 ca\u0142kiem w las, szuka\u0107 samodzielnie po\u017cywienia i odseparowa\u0107 si\u0119 od ludzi. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z tych orangutan\u00f3w pami\u0119tam z poprzedniego roku, ale pojawi\u0142y si\u0119 te\u017c nowe osobniki. Jack, na oko 10 letni samiec, nie\u015bmia\u0142y i bardzo mi\u0142y, \u0142adnie bawi si\u0119 z innymi, nie zaczepia, nie jest agresywny. Orangutany w naturze \u017cyj\u0105 samotnie, ojciec nie wychowuje dziecka, tylko na matce spoczywa ten obowi\u0105zek, tym bardziej rozczuli\u0142 mnie pewien m\u0142ody orangutan, imieniem Malim, kt\u00f3ry zaadoptowa\u0142 m\u0142odego orangutana! Dwie panie orangutany, Mimi i Mariko urodzi\u0142y dzidziusie, co za cudowny widok. Maluchy maj\u0105 oko\u0142o 10 miesi\u0119cy i s\u0105 przes\u0142odkie! Jak na razie nie by\u0142o wi\u0119kszych przyg\u00f3d, raz zosta\u0142am ugryziona w palca, raz Gelison z\u0142apa\u0142 nog\u0105 za m\u00f3j kucyk i zosta\u0142am wyszarpana lekko na oczach turyst\u00f3w, raz my\u015bla\u0142am \u017ce nie wida\u0107 \u017ce mam chleb w r\u0119ce (kt\u00f3ry orangutany bardzo lubi\u0105, i kt\u00f3ry u\u017cywamy jako przyn\u0119ty \u017ceby zwabi\u0107 je z dachu), a okaza\u0142o si\u0119 \u017ce orangutany to widzia\u0142y, i zosta\u0142am napadni\u0119ta \ud83d\ude42 raz zosta\u0142am lekko zaatakowana przez Kalabatu, w sumie nie wiem czego ode mnie chcia\u0142, nie pr\u00f3bowa\u0142 mnie gry\u017a\u0107, nie by\u0142 agresywny, po prostu mnie z\u0142apa\u0142 i dosz\u0142o do lekkiej szarpaniny. Najciekawsz\u0105 przygod\u0119 prze\u017cy\u0142a moja kole\u017canka. Bidu-Bidu by\u0142 do\u015b\u0107 niegrzeczny i nie chcia\u0142 \u0142azi\u0107 po drzewach, ko\u0142o pewnego du\u017cego drzewa ro\u015bnie mini drzewo, wygl\u0105da bardziej na ga\u0142\u0105\u017a. Wy\u017cej wspomniany ma\u0142polud, siedzia\u0142 na tej ga\u0142\u0119zi, zadaniem kole\u017canki by\u0142o z\u0142apanie go i przeniesienie na porz\u0105dne drzewo \u017ceby si\u0119 wspina\u0142. Nie przewidzia\u0142a jednak, \u017ce ma\u0142piszon nagle z tego drzewa zeskoczy. Drzewo &#8211; ga\u0142\u0105\u017a by\u0142o napi\u0119te jak struna, jak orangutan zeskoczy\u0142 to wystrzeli\u0142o jak z procy, prosto na twarz kole\u017canki. Wiem, nie powinni\u015bmy si\u0119 \u015bmia\u0107 bo na pewno to bola\u0142o, ale wygl\u0105da\u0142o to przekomicznie, teraz kole\u017canka dumnie chodzi z fioletowym okiem. Kolejny tydzie\u0144 mam z &#8230; dzidziusiami!"}