<?xml version="1.0"?>
<oembed><version>1.0</version><provider_name/><provider_url>https://plantbasedadventures.co.uk/en</provider_url><author_name>808586pwpadmin</author_name><author_url>https://plantbasedadventures.co.uk/en/author/808586pwpadmin/</author_url><title>Z Banaue do Sagady -tarasy ry&#x17C;owe, jaskinie i wisz&#x105;ce trumny -</title><type>rich</type><width>600</width><height>338</height><html>&lt;blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="ETQ89i47zR"&gt;&lt;a href="https://plantbasedadventures.co.uk/en/banaue-sagada-jaskinie-i-trumny/"&gt;From Banaue to Sagada - Rice Terraces, Caves and Hanging Coffins&lt;/a&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;iframe sandbox="allow-scripts" security="restricted" src="https://plantbasedadventures.co.uk/en/banaue-sagada-jaskinie-i-trumny/embed/#?secret=ETQ89i47zR" width="600" height="338" title="&#x201C;Z Banaue do Sagady -tarasy ry&#x17C;owe, jaskinie i wisz&#x105;ce trumny&#x201D; &#x2014; " data-secret="ETQ89i47zR" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" class="wp-embedded-content"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
/* &lt;![CDATA[ */
/*! This file is auto-generated */
!function(d,l){"use strict";l.querySelector&amp;&amp;d.addEventListener&amp;&amp;"undefined"!=typeof URL&amp;&amp;(d.wp=d.wp||{},d.wp.receiveEmbedMessage||(d.wp.receiveEmbedMessage=function(e){var t=e.data;if((t||t.secret||t.message||t.value)&amp;&amp;!/[^a-zA-Z0-9]/.test(t.secret)){for(var s,r,n,a=l.querySelectorAll('iframe[data-secret="'+t.secret+'"]'),o=l.querySelectorAll('blockquote[data-secret="'+t.secret+'"]'),c=new RegExp("^https?:$","i"),i=0;i&lt;o.length;i++)o[i].style.display="none";for(i=0;i&lt;a.length;i++)s=a[i],e.source===s.contentWindow&amp;&amp;(s.removeAttribute("style"),"height"===t.message?(1e3&lt;(r=parseInt(t.value,10))?r=1e3:~~r&lt;200&amp;&amp;(r=200),s.height=r):"link"===t.message&amp;&amp;(r=new URL(s.getAttribute("src")),n=new URL(t.value),c.test(n.protocol))&amp;&amp;n.host===r.host&amp;&amp;l.activeElement===s&amp;&amp;(d.top.location.href=t.value))}},d.addEventListener("message",d.wp.receiveEmbedMessage,!1),l.addEventListener("DOMContentLoaded",function(){for(var e,t,s=l.querySelectorAll("iframe.wp-embedded-content"),r=0;r&lt;s.length;r++)(t=(e=s[r]).getAttribute("data-secret"))||(t=Math.random().toString(36).substring(2,12),e.src+="#?secret="+t,e.setAttribute("data-secret",t)),e.contentWindow.postMessage({message:"ready",secret:t},"*")},!1)))}(window,document);
//# sourceURL=https://plantbasedadventures.co.uk/wp-includes/js/wp-embed.min.js
/* ]]&gt; */
&lt;/script&gt;</html><thumbnail_url>https://plantbasedadventures.co.uk/wp-content/uploads/2017/03/dsc_5457-scaled.jpg</thumbnail_url><thumbnail_width>2560</thumbnail_width><thumbnail_height>1706</thumbnail_height><description>&nbsp; 2&#x2013;3 marca 2017 Do Banaue dotarli&#x15B;my 1 marca bardzo wcze&#x15B;nie rano. Podr&#xF3;&#x17C; by&#x142;a d&#x142;uga i m&#x119;cz&#x105;ca, ale autobus by&#x142; prawie pusty, wi&#x119;c mia&#x142;am luksus w postaci dw&#xF3;ch siedze&#x144; tylko dla siebie. Na miejscu przywitali nas miejscowi i&#x2026; deszcz. Po op&#x142;aceniu op&#x142;aty klimatycznej 50 pesos (ok. 3,5 z&#x142; / 0,7 GBP) ruszyli&#x15B;my jeepneyem na nocleg. Transport by&#x142; &#x201E;darmowy&#x201D;, cho&#x107; od razu pojawi&#x142;a si&#x119; propozycja zorganizowania wycieczek i przejazd&#xF3;w, klasyka. Spali&#x15B;my w Bogah Homestay. Recenzje na Agoda bardzo dobre, ale cud&#xF3;w si&#x119; nie spodziewali&#x15B;my &#x2013; p&#xF3;&#x142;nocne Filipiny to raczej kr&#xF3;lestwo backpacker&#xF3;w. Pok&#xF3;j by&#x142; ma&#x142;y, bez szafy i nawet bez wieszaka, &#x142;azienka wsp&#xF3;lna na dole, ciasna i &#x15B;rednio czysta. Widoki za to &#x15B;wietne, dom stoi tu&#x17C; przy tarasach ry&#x17C;owych. Do centrum Banaue by&#x142;o ok. 20 minut spacerem. Cena jak na standardy miejsca wcale nie niska &#x2013; 1100 pesos za pok&#xF3;j trzyosobowy, czyli ok. 90 z&#x142; / 18 GBP. Dzie&#x144; przyjazdu przeznaczyli&#x15B;my na odpoczynek i ogarnianie transportu na kolejny dzie&#x144;. Cena zaproponowana przez kierowc&#x119; by&#x142;a absurdalna, po negocjacjach zeszli do 5000 pesos za 3 osoby (ok. 350&#x2013;380 z&#x142; / 70&#x2013;75 GBP). W pakiecie by&#x142; przejazd do Sagady, przewodnik po jaskini Sumaguing i Echo Valley z wisz&#x105;cymi trumnami. Nadal drogo jak na filipi&#x144;skie warunki, zw&#x142;aszcza &#x17C;e wej&#x15B;cia s&#x105; darmowe, a przewodnik do jaskini kosztuje ok. 400 pesos od grupy. Pr&#xF3;bowali&#x15B;my znale&#x17A;&#x107; co&#x15B; taniej w mie&#x15B;cie, ale szybko okaza&#x142;o si&#x119;, &#x17C;e to ma&#x142;a miejscowo&#x15B;&#x107;, wszyscy si&#x119; znaj&#x105;, ceny s&#x105; &#x201E;ustalone&#x201D;. Zostawa&#x142; transport publiczny, jeepney do Sagady za ok. 300 pesos w jedn&#x105; stron&#x119;, ale rusza&#x142; dopiero rano i nie by&#x142;o gwarancji miejsc. Chcieli&#x15B;my wyjecha&#x107; wcze&#x15B;nie, wi&#x119;c odpu&#x15B;cili&#x15B;my kombinowanie. O 7 rano punktualnie podjecha&#x142; po nas bus, a nie jeepney, co by&#x142;o mi&#x142;ym zaskoczeniem. Nie by&#x142; nowy, ale mia&#x142; resory, a na tej trasie to b&#x142;ogos&#x142;awie&#x144;stwo. Nieca&#x142;e 70 km jedzie si&#x119; ponad dwie godziny &#x2013; serpentyny, osuwaj&#x105;ce si&#x119; kamienie i droga, kt&#xF3;ra wymaga naprawd&#x119; dobrego kierowcy. Nasz dodatkowo wspomaga&#x142; si&#x119; betelem. Po drodze kilka przystank&#xF3;w widokowych, widoki robi&#x105; robot&#x119;. &#xA0;Pierwszy przystanek to jaskinia Sumaguing. Mo&#x17C;na wybra&#x107; d&#x142;ug&#x105; tras&#x119; z jaskini Lumiang, my wybrali&#x15B;my kr&#xF3;tsz&#x105; opcj&#x119; tylko w Sumaguing. Od wej&#x15B;cia by&#x142;o potwornie &#x15B;lisko &#x2013; bia&#x142;e kamienie jak lodowisko, do tego pokryte odchodami nietoperzy, wi&#x119;c znowu by&#x142;am ca&#x142;a w&#x2026; wiadomo czym. W pewnym momencie przewodnik kaza&#x142; zdj&#x105;&#x107; buty i to by&#x142; najlepszy moment &#x2013; na bosaka by&#x142;o stabilniej i du&#x17C;o przyjemniej. By&#x142;y zej&#x15B;cia po linach, woda, adrenalina, a jedna dziewczyna zaliczy&#x142;a zjazd prosto do wody. Przy kolejnym, bardziej ekstremalnym etapie, pionowej &#x15B;cianie na ok. 3 metry, odpu&#x15B;ci&#x142;am. Dalej mia&#x142;a by&#x107; jeszcze godzina brodzenia w wodzie po pas, a aparat nie jest wodoodporny. I tak by&#x142;o &#x15B;wietnie, a najwi&#x119;ksza rado&#x15B;&#x107; przysz&#x142;a na ko&#x144;cu, gdy w ko&#x144;cu mog&#x142;am umy&#x107; r&#x119;ce. Kolejnym punktem by&#x142;a Echo Valley i wisz&#x105;ce trumny. Teoretycznie mo&#x17C;na tam doj&#x15B;&#x107; samemu, mijaj&#x105;c ko&#x15B;ci&#xF3;&#x142; &#x15B;w. Barbary i cmentarz, ale poszli&#x15B;my z przewodnikiem. Po drodze wida&#x107; kilka trumien schowanych w ma&#x142;ej grocie, a po oko&#x142;o 10 minutach dochodzi si&#x119; do g&#x142;&#xF3;wnej &#x15B;ciany. Jest ich niewiele, jakie&#x15B; 15 sztuk. Podobno s&#x105; inne miejsca, ale niedost&#x119;pne dla turyst&#xF3;w. Tradycja wisz&#x105;cych trumien ma oko&#x142;o 2000 lat i nie jest ju&#x17C; praktykowana. Ostatnie poch&#xF3;wki mia&#x142;y miejsce podobno w latach 90. Wed&#x142;ug lokalnych wierze&#x144; im wy&#x17C;ej zawieszona trumna, tym bli&#x17C;ej nieba znajduje si&#x119; dusza zmar&#x142;ego. Wycieczk&#x119; sko&#x144;czyli&#x15B;my szybciej, ni&#x17C; si&#x119; spodziewali&#x15B;my. Po drodze powrotnej obiad w Bontoc i oko&#x142;o 15 byli&#x15B;my z powrotem w Banaue. Organizator spisa&#x142; si&#x119; dobrze &#x2013; punktualnie, sensowny samoch&#xF3;d, sympatyczny przewodnik. Da&#x142;oby si&#x119; taniej na w&#x142;asn&#x105; r&#x119;k&#x119;, ale przynajmniej oby&#x142;o si&#x119; bez stresu i kombinowania.</description></oembed>
